Zastanawiać może oschłość i brak jakichkolwiek reakcji zarządu na : fatalny styl w jakim Lech gra od lipca(nie wliczając końcówki sezonu), brak przygotowania fizycznego. Do tego dodajmy brak Lewego, bez którego Lech stracił swoją siłe rażenia. Lewy miał coś, czego 10 grających na boisku Lechitów nie ma, piłka sama go szukała.
Zarząd uradowany wylosowaniem atrakcyjnych przeciwników w LE juz liczy zyski z biletów, zapominając o tym, że zespół trzeba solidnie wzmocnić. W mediach pojawiają sie informacje o białorusinach z Bate, jednak bądźmy realistami. Lech Poznań to klub mający dawać zyski właścicielami, a dobro kibica odłożono na bok. Na różnych forach można przeczytać frustracje kibiców, i z niecierpliwością czekam na ich reakcje.
Dlaczego z 3mln euro za murasia i ponad 4mln euro za lewego, dodając awans Lecha i Borussi do LE ponad milion euro zysku, zarząd nie zdecydował się wydać np jeszcze miliona na 2 przeciętniaków. Zakładam, że milion poszedl na Joela, Rudnevsa i Krivca.
Pozostaje smutek…….. i słowa „Lech Poznań to my….” traci moc.
AS